To emka: Epcot

  • Hej Malgorzata,
    widze ze sprawdzalas EPCOT.
    Rzeczywiscie jest to chyba troche ciekawsze niz Las Vegas. Zreszta Orlando ustepuje iliosciom miejsc hotelowych na swiecie tylko Las Vegas.
    EPCOT jest raczej skierowane nie tyle do leniwych ludzi co do dzieci. Dzieci rzadko maja cierpliwosc podrozowac po swiecie a tutaj w pigulce moga sie nauczyc troche o swiecie. Ten aspekt edukacyjny jest widoczny na kazdym kroku. Miejsca sa tez oczywiscie polaczone z bajkami Disneya, np pawilon Norwegii otwarto m.in.dlatego ze niedawno byla bardzo popularna bajka Kraina Lodu. I rzeczywiscie pracuja tam wylacznie ludzie z Norwegii.
    Ceny rzeczywiscie sa potworne. Nas bylo troje i zaplacilismy tez ponad 1000 funtow. Ale teoretycznie bilet pozwalal na wejscie do 6 parkow na przestrzeni 14 dni i jeszcze mial inne dodatki np darmowe zdjecia fotografow Disneya ktorych jest mnostwow parku itp.
    Park EPCOTzreszta sklada sie z dwoch czesci -jedna z nich to ta czesc World Showcase a druga to czesc o przyszlosci a wiec sporo fizyki rowniez. Jest tam np symulator lotu rakieta w ktorym odczuc mozna dokladnie to same przeciazenia co w czasie startu promu kosmicznego (siedzi sie w wirowce zeby osiagnac odpowiednie wartosc G).
    Z szesciu parkow dwa sa wodne. No a te cztery to EPCOT, Magical Kingdom czyli tradycyjny Disneyland i jeszcze Animal Kingdom i Disney Hollywood Studios -ten ostatni coraz bardziej zdominowany przez Star Wars. Nawet mojej corce ktora nie widziala Star Wars -symulator lotu tak sie podobal ze musielismy isc na niego drugi raz!
    W EPCOT jest tez ride Soaring Around the world, znowu symulator lotu na wieksza skale: siedzi sie na fotelach ktore unosza sie na wysokosc 2 pietra i jest sie praktycznie otoczonym wysokiej jakosci ekranem. Symulator zabiera w podroz przezkilka miejsc na swiecie i rzeczywiscie ma sie wrazenie jakby sie lecialo tuz przy szczycie nocnej wiezy Eiffela czy tez jakby sie wisialo nas Iguazu Falls itp.
    Polecam nastepnym razem jak bedziesz na Florydzie
    A moze zabierz tam wnuczke
    M
  • cześc Mariusz, Dzieki za informacje. Z tą edukacją to bym nie przesadzała. ale na pewno jest to fajna zabawa. Chyba bardziej by mnie ciekawiło Universal Studio, ale wybralismy tylko jeden park. We wrześniu nie bylo tlumów, więc nie bylo nigdzie kolejek do różnych atrakcji. Szkoda, że nie pojechaliscie do Cap Canaveral. To blisko Orlando i rzeczywiście edukacyjne i bardzo ciekawe. Mogłoby sie Nadii tez spodobać.
    Jakis taki symulator lotu to był w Rockefeller Center.
    Ada sie Disneylandem nie interesuje. Była w Paryzu, ale nie chciała tam iść. Była natomiast kilka lat temu w Moomin Worldzie w Finlandii i juz dwa razy w Legolandzie w Billund (szkoda, że bez babci .

    Pozdrawiam

    M
  • To chyba bardziej wyglada na wybor rodzicow niz dziecka, nie slyszalem zeby jakies dziecko marzylo o Moomin Landzie. Pewnie tam byli przy okazji. Zreszta to bardziej przypomina Peppa Pig World czyli cos adresowane dla bardzo malych dzieci.
    Legoland tez jest dosyc specyficzny, jest zreszta jeden rowniez niedaleko od Orlando i mamy dwa w Anglii, theme park jest w Windsorze. Nadia juz sie przestala bawic klockami wiec ja do tego raczej nie ciagnie ale poniewaz zaliczamy wszystkie atrakcje po kolei wiec pewnie i do Legolandu sie wybierzemy, pewnie raczej do tego w Windsorze.
    Universal Studios jest juz dla troche starszych dzieci. Zreszta w Orlando jest tych parkow jeszcze wiecej chocby i Kennedy Space Centre. My swiadomie podzielilismy te parki na dwie czesci i te dla starszych dzieci moze odwiedzimy za jakies 5-10 lat czy cos. Jeden z powodow dla ktorego sie pospieszylismy do Disney World bylo wlasnie ze Nadia juz zaczyna z niektorych rzeczy wyrastac i to byla troche ostatnia chwila.
    W Polsce najwiekszy jest chyba Energylandia kolo Zatoru. Tam tez bylismy, rzeczywiscie bardzo dobry.
    Pozdrowienia,
    M